sobota, 28 marca 2015

co wie siołek?

Tak po praw­dzie, Mia­steczko to raczej zadu­pie jest. Ma przy tym kolo­nialne aspi­ra­cje i oczy­wi­ście kresy, a mi naj­bli­żej na Kresy Połu­dniowe, czyli Kawał Krzuna i Wiel­błą­dzią Łączkę.
O Krzu­nie będzie kiedy indziej. Łączka to piasz­czy­sta gleba, nawło­cie, bażanty. Wie­sioł­kom pasuje.


wiesiołek dwuletni zimą, rozpoznawanie wiesiołka, nasiona wiesiołka, dzikie rośliny jadalne, rośliny łąkowe, oenothera biennis, evening primrose seeds


Marzec nie jest naj­lep­szą porą na zbie­ra­nie nasion, ale skoro w ogóle są jakieś nasiona do zbie­ra­nia, zna­czy, że jest w porządku. Nie wyszło tego dużo, po prze­sia­niu zmie­ściły się w małym sło­iku.




Nasiona są chru­piące i nie mają smaku. Wyglą­dają z daleka jak drobne krysz­tałki kawy roz­pusz­czal­nej, nie­re­gu­larne, brą­zowe i kan­cia­ste, kilka razy mniej­sze od gryki. Jakby tak poczy­tać – pana­ceum. Skóra, wątroba, stawy, rege­ne­ra­cja orga­ni­zmu, odpor­ność, układ krwio­no­śny i ner­wowy, wszystko. Nie zamie­rzam się leczyć, więc czego nie schru­pię, pój­dzie na kiełki.

Na Łączce nie spo­tka­łam żywego ducha. W zasięgu wzroku żad­nych dzie­cia­ków z wykry­wa­czem metalu, hodow­ców jam­ni­ków ani spa­ce­rzy­stów. Strze­lam, że spo­kój spon­so­ruje litera P, jak przed­świą­teczne porządki.

Od wpa­try­wa­nia się w zie­mię ode­rwały mnie trąbki dzi­kich gęsi. Leciały pro­sto na wschód.


dzikie gęsi, migracja ptaków, klucz ptaków

3 komentarze:

  1. przeczytałam wszystko i domagam się więcej. Miałam rację z tymi sklepami cynamonowymi:) Babeczki mi się skończyły:( t.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesiołeczek, ładnie tu, zielono, skopojnie.

    OdpowiedzUsuń