środa, 25 stycznia 2017

to i owo na zimowo

Zimowy napój, a nic korzen­nego, cze­ko­la­do­wego ani nawet słod­kiego. Z zimo­wymi owo­cami, co wcale nie ozna­cza poma­rań­czy.


odwar głogowy, herbata z głogu i świerka, napój z igliwia, gotowanie na śniegu, kubek z włóczykijem


Mimo śniegu na gło­gach zostało trochę owoców. Namie­rzy­cie bez pro­blemu, cier­ni­ste krzewy albo nie­wiel­kie drzewka, gdzie­nie­gdzie listek, jak ten poni­żej i ciem­no­czer­wone kulki. Nie będą na pewno soczy­ste i słod­kie, bo wła­ści­wie ni­gdy nie były, ale świet­nie nadają się na zimową her­batkę w tere­nie. Dla wzbo­ga­ce­nia smaku naj­le­piej skom­po­no­wać je z czymś igla­stym.


głóg zimą, gatunki głogu, głóg jednoszyjkowy, cra­ta­egus mono­gyna


To głóg jed­no­szyj­kowy (Cra­ta­egus mono­gyna). Jego owoce mają w środku jedną pestkę. Tak wła­ści­wie mają głów­nie pestkę, miąż­szu jest zde­cy­do­wa­nie mniej. Jeżeli jed­nak zbie­rze­cie coś pasu­ją­cego do opisu, a przy roz­drab­nia­niu surowca na her­batkę okaże się, że pestek w środku jest wię­cej, dwie albo trzy, będzie rów­nie dobrze. To po pro­stu inny gatu­nek – głóg dwu­szyj­kowy (Cra­ta­egus laevi­gata), który użyt­kuje się tak samo.


rośliny lecznicze, głóg jednoszyjkowy, cra­ta­egus mono­gyna, dzikie rośliny jadalne, czerwone owoce


Innymi jadal­nymi czę­ściami głogu są bar­dzo młode liście i kwiaty, ale jedne i dru­gie są dostępne tylko wio­sną. Na nie pocze­kamy sobie aż do kwiet­nia. Kwiaty i owoce lubią zie­la­rze za łagodne dzia­ła­nie wspo­ma­ga­jące serce, wzmac­nia­jące naczy­nia i brak strasz­nych dzia­łań ubocz­nych. Dla mnie to dzi­kie roz­grze­wa­jące wita­miny.


owocowa herbata z dzikich roślin, owoce leśne, napar z głogu


zimowa her­batka z głogu i świerka
(na 1 por­cję)


łyżeczka – kil­ka­na­ście owo­ców – głogu
świer­kowa gałązka dłu­go­ści kciuka
0,25 l wody

Owoce pozba­wić pestek, cho­ciaż bar­dziej paso­wa­łoby tu odwrotne posta­wie­nie sprawy: pestki obrać z czer­wo­nego miąż­szu. Nasiona nie będą potrzebne, resztę zalać wodą i dopro­wa­dzić do wrze­nia. Goto­wać 5 minut, zdjąć z pal­nika albo ogni­ska i dodać gałązkę świerka. Przy­kryć na 10 minut. Jeżeli po tym cza­sie her­batka jest cią­gle za cie­pła do picia, prze­stu­dzić w śniegu.



herbata z ogniska, owoce głogu przepis, świerk jadalny, jadalne drzewa iglaste

4 komentarze:

  1. Napój zacny, ale ten kubek! Marzy mi się taki z Małą Mi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nam pod kościół w Miasteczku goście takich naprzynosili. ;) Niezależnie od siebie dwa komplety. I super pasują do gorczańskich z Olkusza.

      Usuń
    2. Były kiedyś w empiku ale mi zawsze kasy było żal, no to teraz mi żal kubka😉

      Usuń
    3. Poszukaj w necie wpisując "muurla", na pewno jest tego sporo. ;)

      Usuń