Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 sierpnia 2018

fuzja bez konfuzji

Zdaję sobie sprawę, że to kontrowersyjne twierdzenie, ale istnieją kulinarne połączenia lepsze niż pol-viet-taj. A na serio, kiedy usłyszałam o japońskiej wariacji na temat typowo włoskiego sosu, od razu wiedziałam, że to coś dla mnie.




shungiku salsa verde


duża garść liści złocienia wieńcowego czyli jadalnej chryzantemy
jajko
ząbek czosnku
łyżka sosu rybnego albo jego wegan-odpowiednika
(lub ostatecznie ćwierć arkusza nori i kropla sosu sojowego)
łyżka kaparów z zalewy octowej
100 ml oliwy z oliwek
pieprz, sól
(bułka lub inne białe pieczywo)

Jajko ugotować na twardo i obrać. Liście chryzantemy umyć, dokładnie odsączyć. Składniki drobno posiekać, po czym wymieszać z oliwą, sosem i doprawić pieprzem, albo, dla uzyskania gładszej konsystencji, po prostu wszystko krótko zblendować. W razie potrzeby dosolić. Przechowywać w lodówce do 3 dni.

W wegańskiej wersji oczywiście należy pominąć jajko, a dla konsystencji można dodać na etapie blendowania miąższ z jednej bezmlecznej bułki lub podobnej ilości chleba.


Klasycznie ten sos byłby podawany do ryb i białych mięs. Pasuje do wszelkich kanapek, świetnie zastępuje majonez, gdziekolwiek go używacie. A skoro już mieszamy tradycje kulinarne, idealnie nada się do faszerowania jajek i jako okrasa do młodych ziemniaków.

czwartek, 3 maja 2018

cóż rzec... rzeżucha

Na pewno znacie rzeżuchę. Jej zielone kiełki często zdobią stoły wielkanocne. Ma charakterystyczny zapach, gdy wschodzi i lekko pikantny smak. Kojarzy się z wczesną wiosną. Tylko że ta roślina naprawdę nazywa się pieprzyca siewna, a prawdziwa rzeżucha rośnie dziko na łąkach.




Pokazywałam kiedyś zdjęcia islandzkiej łąki porośniętej rzeżuchą. Tutaj na końcu wsi jest takie miejsce, które przez kilka dni w roku wygląda, jakby pasące się krowy stały w jasnofioletowej chmurze z kwiatów. Rzeżucha łąkowa (Cardamine pratensis) rośnie też na łączce nad rzeką. W kuchni przydaje się wszędzie tam, gdzie szczypiorek, pieprzyca albo rukiew wodna. Niestety jest bardzo nietrwała i od razu więdnie, więc nie można jej przechowywać.




łagodna salsa pomidorowa z rzeżuchą


4 pomidory
pół cebuli
spory bukiet rzeżuchy łąkowej
ząbek czosnku
łyżeczka soku z limonki
pieprz

Rzeżuchę delikatnie opłukać. Oddzielić listki i kwiaty od twardych łodyżek i posiekać. Pomidory pokroić w niewielką kostkę, cebulę i czosnek najdrobniej jak się da. Wymieszać z zieleniną, skropić sokiem z limonki i doprawić świeżo mielonym pieprzem. Odstawić na 15 minut przed podaniem.
Świetnie uzupełnia potrawy z grilla.