Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiołki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiołki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 lipca 2017

dzikie rośliny jadalne Islandii - co na sałatki i kanapki

Kiedy wylą­do­wa­li­śmy na wul­ka­nicz­nej wyspie, była koń­cówka maja. Prze­nie­śli­śmy się więc z póź­nej wio­sny kipią­cej zie­le­nią do pory kwit­nie­nia fioł­ków i pod­biału. I łubinu oczy­wi­ście. Odpo­wiedź na pyta­nie, jaka to pora roku, nie była pro­sta. Według Island­czy­ków trwało lato.

Bażyna czarna (Empetrum nigrum).


Na Islan­dii są dwie zwy­cza­jowe pory roku – lato i zima. Wbrew ark­tycz­nym pozo­rom zima nie ozna­cza wcale eks­tre­mal­nie niskich tem­pe­ra­tur wymra­ża­ją­cych wszystko, co żyje, bo na tere­nach zamiesz­ka­łych rzadko tem­pe­ra­tura spada bar­dziej niż kilka stopni poni­żej zera. Ale trzeba się mie­rzyć z cało­do­bowa ciem­no­ścią, sil­nym wia­trem i zimo­wymi sztor­mami oraz nie­do­stęp­no­ścią nie­któ­rych dróg i tere­nów. Lato liczy się od maja do wrze­śnia i w tym cza­sie rośliny wyra­biają się, żeby wzejść, zakwit­nąć i wydać owoce. Pew­nie udaje im się to tylko dla­tego, że słońce prak­tycz­nie nie zacho­dzi.

Zawciąg pospolity (Armeria maritima).


Wyszu­ki­wa­nie dzi­kich warzyw to oczy­wi­ście moja pasja, ale oka­zała się bar­dzo prak­tyczna. Owoce i warzywa, które można kupić w islandz­kich skle­pach, są zwy­kle dość nie­świeże i mało ape­tyczne. Impor­to­wane egzo­tusy, poma­rań­cze i ana­nasy, jesz­cze jakoś trzy­mają fason, ale poza sto­licą typowy dział warzywny to dwa smętne ogórki i zwię­dła sałata w bar­dzo wyso­kich cenach. Jeśli ma się szczę­ście, bo ina­czej pozo­staje gro­szek w puszce pro­duk­cji angiel­skiej. Tra­fiają się też sałatki z goto­wa­nych warzyw uto­pione w kiep­skiej jako­ści majo­ne­zie. Nic dziw­nego: ziem upraw­nych nie­wiele, okres wege­ta­cji krótki, import na wyspę utrud­niony i nie ta tra­dy­cja. Za to zbie­rac­two ma się cał­kiem nie­źle, pozy­ski­wane są głów­nie owoce i zioła przy­pra­wowe, ale też poro­sty i nie­które gatunki wodo­ro­stów.

Pylsur, czyli buła z parówką, zwykle z dodatkiem remulady i prażonej cebuli.
Sama kiełbaska to pylsa, mają nawet podlaska pylsa i zwyczajna pylsa.


Nie­ważne, czy jesteś miło­śni­kiem naro­do­wego dania Islandz­czy­ków, pyl­sura, czy też żywisz się kup­nym hum­mu­sem albo gotu­jesz w domu – w razie głodu zie­lo­no­ści, na sałatkę i kanapkę pole­cam: liście mniszka lekar­skiego, cyko­rii (dla miło­śni­ków goryczki), pię­cior­nika gęsiego, liście i kwiaty fioł­ków, alpej­skiej rukwieli i rze­żu­chy. Więk­szość tych roślin wygląda i brzmi zna­jomo, prawda?

Mniszek lekarski (Taraxacum officinale).

Pięciornik gęsi (Potentilla argentea).

Fiołek psi (Viola canina).

Arktyczna rukwiel (Cakile arctica).

Rzeżucha (Cardamine).

Caaałe łąki rzeżuchy.


środa, 12 kwietnia 2017

przecier ultrafioletowy

Fiołki ucier­piały po ostat­nich gra­do­bi­ciach i na wielu aksa­mit­nych płat­kach widać ślady. Ale cią­gle pachną osza­ła­mia­jąco.




Jak to ujęła Gosia z pink­cake, sku­ba­nie samych płat­ków to zaję­cie dla wyjąt­kowo sza­lo­nego Kop­ciuszka. Ten etap mam za sobą i teraz uży­wam całych kwia­tów. W prze­cie­rze wpraw­dzie można dopa­trzyć się śla­dów zie­lo­no­ści, ale fioł­kowy smak wcale na tym nie traci.




fiołki ucie­rane z cukrem

Kwiaty pozba­wione ogon­ków zasy­pać cukrem i dokład­nie roze­trzeć skra­pia­jąc sokiem z cytryny. Wagowo jedna część kwia­tów na dwie czę­ści cukru – zgod­nie z tą pro­por­cją na zdję­ciu jest 20 g fioł­ków i 40 g cukru. Może to być brą­zowy cukier, ale wtedy wpły­nie na kolor, który będzie bar­dziej przy­tłu­miony. Do więk­szych ilo­ści kwia­tów przyda się maku­tra, ale jak znam fioł­kowe zbiory, jest duża szansa, że wystar­czy moździerz. Gotowy prze­cier prze­ło­żyć do wypa­rzo­nego sło­ika.



sobota, 16 lipca 2016

filety z fioletu

Dziś na deser jemy fio­let. Borówki z ogrodu, małe samo­siejne fiołki trój­barwne i wypie­lę­gno­wane więk­sze bratki.


sałatka z kwiatów, sałatka owocowa, jadalne kwiaty


mini­sa­łatka z boró­wek i brat­ków

kwiaty i listki fioł­ków trój­barw­nych
borówki ame­ry­kań­skie
kwiat nagietka

Listki umyć, kwiaty bar­dzo deli­kat­nie opłu­kać i osu­szyć. Na każda por­cję ukła­dać naj­pierw liście, potem owoce, na końcu kwiaty. Oddzie­lić płatki nagietka i posy­pać nimi gotową sałatkę


kwiatowa sałatka przepis, jadalne kwiaty, sałatka z kwiatów, sałatka owocowa


Bratki sma­kują raczej wytraw­nie, ale nie-gorzko, nie-cierpko, nie-pikant­nie i pasują do boró­wek. Liście spra­wiają, że ten letni żart można potrak­to­wać jako praw­dziwą sałatkę. Jest naprawdę pyszny.

piątek, 29 kwietnia 2016

pierwiosna

Wywiało nas wehi­ku­łem czasu na pół­nocny wschód. Cof­nę­li­śmy się łagod­nie o jakieś dwa tygo­dnie, a może tylko tydzień – kto by tam zie­lo­ność sza­co­wał dokład­niej. Teraz, po zde­cy­do­wa­nie gwał­tow­niej­szym powro­cie, Mia­sto wydaje się podej­rza­nie zaawan­so­wane w wio­śnie. (I opa­no­wane przez drozdy.) Bo tu pier­wiosnki już poprze­kwi­tały.


wiosenne kwiaty, jadalne kwiaty, dzikie rośliny jadalne, jadalne rośliny ogrodowe, prymulki, primula veris, cowslip


Z resztą takich, naj­praw­dziw­szych, nie widzia­łam tutaj wcale. Pier­wio­snek lekar­ski (Primula veris), koniecz­nie żółto kwit­nący. Dziki, leśny lub łąkowy. Legalny, bo ochrona czę­ściowa została pół­tora roku temu zdjęta.


sałatka z kwia­tami pier­wiosnka

liście i kwiaty fiołka
kwiaty (i liście) pier­wiosnka
wierz­chołki pędów wyki
oliwa, sok z cytryny, pieprz

Liście deli­kat­nie umyć i osu­szyć, więk­sze można por­wać. Wymie­szać z kwia­tami. Dopra­wić oliwą i sokiem z cytryny, posy­pać pie­przem.



sałatka z kwiatami, pierwiosnek lekarski, pierwiosnek przepis, jadalne kwiaty, jadalne rośliny ogrodowe, dzikie rośliny jadalne, wiosenna sałatka, cowslip recipe


Sałatka w tej for­mie jest orzeź­wia­jąca i deli­katna. Oczy­wi­ście można każdą z tych roślin dodać do upraw­nych gatun­ków sałat i innych potraw dla wzbo­ga­ce­nia smaku albo samej deko­ra­cji. Pie­rza­ste liście wyki ptasiej (Vicia cracca) z zawi­nię­tymi pędami, ser­co­wate liście fiołka wonnego (Viola odorata) i kon­tra­stu­jące ze sobą kwiaty niosą wiele moż­li­wo­ści, ale im pro­ściej, tym lepiej.


sałatka z kwiatami, fiołek wonny, fiołki przepis, jadalne kwiaty, jadalne rośliny ogrodowe, dzikie rośliny jadalne, wiosenna sałatka, viola odorata, sweet violet recipe 


Za liśćmi pier­wiosnka nie prze­pa­dam, więc w mojej por­cji ich nie było. Są wpraw­dzie mięk­kie i bar­dzo łagodne w smaku, pozba­wione goryczki, o ile wybie­rze się młode, ale ich aro­mat mniej mi pasuje niż liści fiołka. Na pewno warto go poznać, żeby zde­cy­do­wać. Pier­wiosn­kowe kwiaty są słod­kawe i deli­katne – jak dla mnie sma­kują tak, jak wyglą­dają. Te ozdobne, ogro­dowe rów­nież są jadalne.


sałatka z kwiatami, wyka przepis, jadalne kwiaty, jadalne rośliny ogrodowe, dzikie rośliny jadalne, wiosenna sałatka, pędy wyki, vicia cracca, vicia recipe

piątek, 10 kwietnia 2015

drę darń

Takie tam na traw­niku wyro­sło i aż się pro­siło o przy­rzą­dze­nie jako sałata. Drobne liście, łagodne, w smaku podobne do roszponki, jed­nak tro­chę tward­sze. A zaraz po zerwa­niu pachną jakby zie­lo­nymi bana­nami.


sałatka z jadalnych kwiatów, wiosenna sałatka, fiołki przepis, sweet violet salad recipe, viola odorata


sałatka z liści fiołka won­nego

pełen talerz liści fiołka (można wymie­szać z sałatą)
6 połó­wek suszo­nych pomi­do­rów z oleju
2 łyżki serka wiej­skiego (albo inny łagodny ser np. moz­za­rella)
3 łyżki pestek sło­necz­nika
łyżka zalewy z pomi­do­rów
kilka kwia­tów fiołka

Liście dokład­nie umyć i pod­su­szyć, pomi­dory pokroić, sło­necz­nik upra­żyć na suchej patelni do zru­mie­nie­nia. Wszyst­kie skład­niki wymie­szać.

piątek, 3 kwietnia 2015

mam fioła

Kwitną fiołki. Wspo­mi­nam więc, jak doro­bi­łam się naj­więk­szych zakwa­sów mię­śni nóg, rąk, grzbietu i brzu­cha na raz. I to nie były bie­gówki.

Wra­ca­łam pie­szo od den­ty­sty, zetrzy kilo­me­try. Na nie­za­sie­dlo­nej działce za roz­wa­lo­nym pło­tem bły­skało coś fio­le­towo pod war­stwą jesien­nych liści. Zebra­łam kilka gar­stek fioł­ków z myślą o jakimś dese­rze. A tro­chę dalej zna­la­złam miej­sce, w któ­rym fiołki two­rzyły murawę. Kwi­tły i pach­niały. Po jakichś dwóch godzi­nach wypa­dów i skło­nów mia­łam ser­decz­nie dosyć, a w tor­bie trzy litry kwia­tów, które z minuty na minutę opa­dały i wię­dły.


fiołek wonny, jadalne kwiaty fiołka, edible sweet violet, fiołki przepis, viola odorata


Cze­kało mnie jesz­cze dry­lo­wa­nie. Żeby dały się roz­go­to­wać na kon­fi­turę, trzeba było oddzie­lić płatki od zie­lo­nych czę­ści. Zeszło się. Zwa­żone prze­sma­ży­łam z taką samą ilo­ścią cukru i sokiem z cytryny – dla zacho­wa­nia koloru i zba­lan­so­wa­nia smaku. Najt­rud­niej­sze było dalej: powstał jeden sło­iczek. Jeden. Maleńki. Na osłodę przy zakwa­sach.


fiołkowy przepis, marmolada z fiołków, przetwory z kwiatów, jadalne kwiaty, fiołek wonny, viola odorata, sweet violet recipe


Małą część całych kwia­tów uto­pi­łam w cukrze pudrze. Wystar­czyło nie zakrę­cać sło­ika, aż prze­schły, żeby mieć pach­nący doda­tek do her­baty. Wpraw­dzie aro­mat raczej ginie w moc­nym napa­rze, ale kwiaty się otwie­rają pod wpły­wem wody i wyglą­dają znowu jak fiołki a nie małe upu­dro­wane pokur­cze.


fiołek wonny, jadalne kwiaty fiołka, edible sweet violet, fiołki przepis, viola odorata