niedziela, 11 listopada 2018

klukwa

Zdobyłam trochę żurawiny, a że kupna suszona jest niepotrzebnie słodka, ususzyłam sobie na zapas. Najprościej na świecie, czyli w plasterki i zostawić na desce w kuchni na dobę. Ale z ich wykorzystaniem nie będę czekać. W końcu Mops zarządził skandynawsko-nordycki listopad, a to zdecydowanie północny składnik i fajnie pasuje do cytrynowego winegretu.




tattari-kaalisalaatti
(fińska sałatka z gryki i kapusty)

przepis źródłowy: UFS

ćwiartka małej kapusty
100 g niepalonej gryki
2 garście suszonej żurawiny
kilka gałązek koperku

cytryna niewoskowana
mandarynka
6 łyżek oliwy
1-2 łyżeczki miodu akacjowego lub syropu z agawy
szczypta soli
pieprz biały lub czarny

Kaszę ugotować w osolonej wodzie zgodnie ze wskazówkami z opakowania i ostudzić, kapustę drobno poszatkować. Koperek pokroić z ogonkami lub bez.
Otrzeć skórkę z połowy cytryny, a z obu cytrusów wycisnąć sok. Dodać sól, pieprz, rozpuścić miód albo syrop i połączyć z oliwą.
Wymieszać składniki sałatki i polać powstałym sosem.


6 komentarzy:

  1. Podoba mi się 😊 to połączenie gryki, kapuchy i żurawiny 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jak smakuje taka suszona żurawina bez cukru. Fajna, prosta sałatka. Fajnie, że znów Cię widzę w mojej akcji ;) Chyba wiem o jaką Martę chodzi, często z nią gotuję, ale ja nazywam się Ania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaćmiło mnie, przepraszam! A wszystko przez to, że nie chciałam pisać, że u psiaka. ;)

      Usuń
    2. A dlaczego? U mopsiaka wszak ;) Właśnie piszę podsumowanie.

      Usuń